Zanim pojawi się obiecany wpis z nowościami Balea, chciałabym Wam pokazać pudełko Joy Box, które w końcu do mnie dotarło.
O samej idei pudełka nie będę się za bardzo rozpisywać. Dokładnie możecie sobie o nim przeczytać tutaj
Napomknę tylko, że od samego początku znamy zawartość pudełka. Dostajemy 6 kosmetyków "z góry narzuconych", a ponadto możemy sobie wybrać 3 dodatkowe produkty spośród proponowanych. A to wszystko za 49 zł (wysyłka darmowa).
Zamawiając to pudełko trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo troszkę trzeba na nie poczekać, u mnie trwało to 9 dni roboczych, a wliczając w to weekendy 13 dni.
Samo pudełeczko jest urocze, bardzo dziewczęce. Wykonane jest z grubego kartonu więc na pewno posłuży nam długi czas. Już wiem co będę w nim trzymała :-)
A tak prezentuje się zawartość mojego pudełeczka:
Teraz pokażę Wam te 6 kosmetyków, które są nam z góry narzucone:
1. Pasta do zębów Signal White Now Gold, pasta jak to pasta zawsze się w domu przyda i na pewno się nie zmarnuje :-)
2. Wazelina Pure Petroleum Jelly - z niej na początku byłam najmniej zadowolona, wolałabym jakiś kosmetyk w to miejsce, ale okazało się, że mój mąż jest nią zachwycony, świetnie nadaje się do jego przesuszonych dłoni
3. Błyszczyk do ust Lip Tint Bell - mi się trafił nr 6, osobiście błyszczyków raczej nie używam, ale świetnie nada się na prezent świąteczny :-)
4. Luksusowy krem- serum do rąk Argan&Vanilia Eveline - kremy do rak uwielbiam, więc z radością zużyję
5. Maseczka Profesjonal Formula Bielenda - Maseczki były wysyłane losowo, do mnie trafiła Błyskawicznie napinająca maseczka koktajlowa; saszetkowce uwielbiam więc jestem zadowolona
6. Żel pod prysznic Tropical Coconut Original Source - nie przepadam za zapachem kokosa w kosmetykach, o wiele bardziej byłabym zadowolona z innej wersji zapachowej, ale od czego ma się męża ;-)
A teraz pora na kosmetyki, które dobrałam sobie sama:
1. Mini świeczka z kieliszkiem Yankee Candle o zapachu snowflake cookie; mam bzika na punkcie wszelkich świeczek zapachowych, dlatego tutaj nie było u mnie innej opcji wyboru :-)
2.Balsam do ciała z masłem shea Organique, tutaj czuję jednak lekki zawód bo na stronie nie ma informacji, że są różne wersje masła, wybierając ten kosmetyk liczyłam na masło pokazane na stronie, czyli len z grejpfrutem.
3. Nawilżająca maseczka do twarzy Apis, od dłuższego czasu chciałam wypróbować kosmetyki tej firmy, niestety stacjonarnie u mnie ich nigdzie nie ma, dlatego bardzo się cieszę, że udało mi się zamówić pudełeczko w momencie kiedy była ona jeszcze dostępna :-)
4. w gratisie próbka kremu przeciwzmarszczkowego Apis :-)
Pomijając kilka niedociągnięć jestem zadowolona, że się na nie skusiłam. Jest to pierwsze pudełeczko Joy Box i mam nadzieję, że organizatorzy będą je udoskonalać, aby na przyszłość nie było niespodzianek. typu inna wersja zapachowa, niż jest podane na stronie - przy wyborze kosmetyków to jednak dosyć istotna kwestia.
Nie zmienia to jednak faktu, że z niecierpliwością czekam na kolejne pudełeczko i już teraz jestem bardzo ciekawa co się w nim znajdzie.
widzę, że tu jest o wiele lepiej to zorganizowane niż w tym nieszczęsnym Shinyboxie ;)
OdpowiedzUsuńoj tez ma pewnie niedociągnięcia, ale to pierwsze ich pudełeczko
Usuńa Shiny Box widziałam i jakoś mnie nie skusił niczym
Fajna cena za tyle kosmetyków.
OdpowiedzUsuńCo będziesz trzymała w tym pudełeczku? :>
tez mi się wydaje, że cenowo bardzo korzystnie wychodzi to pudełeczko :-)
Usuńjuż je zagospodarowałam i wrzuciłam do niego kolczyki, zegarki, wisiorki taką biżuterię, którą najczęściej używam i lubię mieć pod ręką :-)
Mnie jakoś nie przekonują te Boxy :/
OdpowiedzUsuńdobrze wiem o czym piszesz, bo ja do tej pory też byłam niezbyt przekonana do tych wszystkich boxów, dopiero skusiłam się na tego Joy Boxa
Usuńten box taki średni jest, sama zrobiłaś sobie lepszy prezent
OdpowiedzUsuńnajważniejsze, że wszystkie kosmetyki są do zużycia i żaden mi nie będzie niepotrzebnie zalegał :-)
Usuńteż mi się wydaje, że wybrałam fajne produkty :-)
Bardzo podoba mi się w tym pudełeczku to, że kilka kosmetyków można wybrać:)
OdpowiedzUsuńnoooo dokładnie to jest bardzo fajna opcja :-) a ilość kosmetyków, wśród których można wybierać jest całkiem spora więc każdy znajdzie coś dla siebie :-)
UsuńZupełnie mnie nie przekonują te pudełka, jeszcze na żadne się nie skusiłam i pewnie tak pozostanie.
OdpowiedzUsuńznaczy twarda sztuka z Ciebie :-) ja jak widać niestety uległam, ale i tak jestem z siebie dumna bo to pierwsze moje pudełeczko ever :-)
UsuńPudełeczko takie średnie, ale za to dobrałaś świetnie Organique i YC -bomba :)
OdpowiedzUsuńmoże i tak, ale kosmetyki takie, które nie będą leżały, bo są nie dobrane, a z Organique i YC jestem bardzo zadowolona :-)
UsuńPudełko i sama idea dobierania sobie kosmetyków są świetne, oczywiście o ile poziom się utrzyma ;)
OdpowiedzUsuńmam nadzieję, że kolejne będzie równie fajne a nawet lepsze, na pewno z niecierpliwością czekam na kolejną edycję tego pudełeczka :-)
UsuńCiekawa zawartość- na pewno się przyda. Mam ten tint z Bell nawet ten sam kolor i polecam Ci wypróbować- to nie jest zwykły błyszczyk to najtrwalszy kosmetyk do ust jaki miałam :)
OdpowiedzUsuńmoże masz i rację, w takim razie spróbuję i zobaczę czy mi będzie odpowiadać, mam nadzieję, że jednak nie, bo mam tyllllle pomadek, że nie wiem kiedy to zużyję ;-)
UsuńTe pudełeczka mnie kuszą. Fajnie, że można sobie powybierać część produktów, którą chce się dostać :)
OdpowiedzUsuńmnie właśnie ta możliwość wyboru kilku produktów skusiła :-)
UsuńMiałam skusić się na te pudełeczko, ale ostatecznie z niego zrezygnowałam. Czyżbym teraz tego żałowała? ;)
OdpowiedzUsuńheheheh im więcej ich się pojawiało w sieci tym mnie bardziej kusił, aż skusiły :-)
Usuńkrem z Eveline pachnie bosko :)
OdpowiedzUsuńjuż go otworzyłam i zgadzam się z Tobą :-) pachnie ślicznie :-)
UsuńBardzo kusząca oferta, zastanawiam się nad zakupem, tylko paru rzeczy, które chciałam już nie ma. Z rzeczy podstawowych najbardziej kusi mnie Lip Tint z Bella, słyszałam o nim wiele dobrych opinii;)
OdpowiedzUsuńno właśnie te najfajniejsze kosmetyki rozeszły się bardzo szybko; ja zamiast Lip Tinta wolałabym jakąś pomadkę, ale trudno będzie na prezent :-)
UsuńJa się tym razem nie skuszę na pudełko jednak faktycznie jest godne uwagi - ciekawe co znajdzie się w kolejnym :) Udanych testów :)
OdpowiedzUsuńja już z niecierpliwością wyglądam kolejnego pudełeczka, ale z tego co czytałam to ma się ono ukazywać co 2 miesiące więc do lutego trzeba się uzbroić w cierpliwość :-)
UsuńFajne to pudełeczko i może sama następnym razem je zamówię :)
OdpowiedzUsuńzawartość całkiem znośna według mnie :-)
UsuńOsobiście nie kręcą mnie te pudełka. Zawartość jak widzę nie zawsze odpowiada danej cerze.
OdpowiedzUsuńdo tej pory też się opierałam wszelkim pudełkom, ale jak widać na każdego czeka jakieś pudełko :-)
UsuńCiekawą zawartość ma to pudełeczko i cenowo też niczego sobie, życzę miłego testowania :)
OdpowiedzUsuńzgadzam się w 100%
Usuńciekawa jestem maseczki Apis, ale musi chwilkę poczekać na swoją kolej
Nigdy nie kręciły mnie takie boxy, ale coś mnie wzięło i zamówiłam. Powoli zaczynam wszystko testować, na pierwszy ogień poszedł Tint z Bella i jestem miło zaskoczona jego trwałością;)
OdpowiedzUsuńto również mój debiut pudełkowy :-)
Usuńżyczę owocnego testowania :-)
Chyba najbardziej ucieszyłabym się ze świeczki :)
OdpowiedzUsuńja też jestem świeczkomaniaczką ta YC musiała być moja :-)
Usuń