Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DT. Pokaż wszystkie posty

09 maja 2022

Szach mat...

Kolejny ślubny projekcik wylądował na szachowej wieży, którą zgodnie z moim zamiłowaniem do staroci, odpowiednio sfatygowałam. Mnóstwo warstw i detali, foamiranowe kwiatuchy, brokatowy panel z napisem LOVE oraz szachowa wieża od Woodouts sprawiają, że projekcik jest niezwykle bogaty i ciekawy w swej niewielkiej formie. Idealnie sprawdzi się w roli oprawy sesji ślubnej (ale i nie tylko).





Romantyczny panel

 Pozostając w "mrocznych" klimatach, przybywam do Was z romantyczną propozycją panelu wykonanego na okrągłej bazie od Woodouts. Tradycyjną (w moim wydaniu) warstwową kompozycję wzbogaciłam o mnóstwo uroczych detali.. żywiczne odlewy, warstwy, struktury, koronki oraz florystyczne suszki, które po prostu uwielbiam. 
Panel z powodzeniem może stać się nietypową pamiątką rocznicy ślubu
lub przepiękną oprawą dla zdjęcia z dzieciństwa, do którego mamy szczególny sentyment.
Zdecydowanie polecam.






Wrota piekieł

 Wśród licznych baz, dekoracji oraz mebelków scrapowych, jakie znajdziecie na wirtualnych półkach Woodouts, wyszperać można prawdziwe perełki. Ja pokusiłam się o piękne "drewniane" drzwi, które w pierwotnym założeniu miały stać się dekoracją stricte bożonaodzeniową.. w konsekwencji postawiłam jednak na moją mroczną naturę i zamiłowanie do staroci, rdzy i patyny, przeobrażając moje wrota w zdecydowanie "groźniejszą" wersję, która z powodzeniem może stać się decorem na Halloween lub nietypowym drobiazgiem, który dumnie zagości na półach Waszej pracowni.






Buteleczka pełna magicznych detali

 

Lubię nieoczywiste, eklektyczne, nieco "gotyckie" klimaty.. i choć na pierwszy rzut oka wydają się być dość "ponure", uważam, że mają swój nieodparty urok, a mnogość warstw i detali, które zwykle wplatam w moje projekty sprawiają, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.. 

Tym razem jeden z moich "eksperymentów" zamieściłam na słoikowej bazie HDF od Woodouts. Uwielbiam tę buteleczkę pełną magii... urocza, prawda?!




22 grudnia 2020

Pochmurne bazy Woodouts

 Na wszelkie burzowe dni dwie bardzo "pochmurne" bazy od Woodouts zamieniłam na bajecznie tęczowy panel, który posłużył mi do wyeksponowania pamiątkowych zdjęć. Papierowe filiżanki świetnie wpasowały się w klimat projektu. Aż chce się zapytać: "Who needs a hot cocoa?" ;))"











21 grudnia 2020

Świąteczny albumik dla Woodouts

Uwielbiam świąteczne projekty, zwłaszcza te, które z powodzeniem mogą stać się bożonarodzeniowym prezentem dla kogoś bliskiego. Woodoutsową bazę albumu wykorzystałam zatem do stworzenia albumu/grudniownika/notesu, który można dowolnie wypełnić świątecznymi przepisami, pamiątkowymi fotografiami, czy wszystkim tym, co tylko wpadnie Wam do głowy ;)) ogranicza Was jedynie Wasza wyobraźnia ;))

















Świąteczny tag dla Woodouts

Świąteczne projekty coraz częściej goszczą w mojej pracowni. W oczekiwaniu na ten jakże magiczny czas, na warsztat trafił prościutki tag od Woodouts, który urzekł mnie swoją prostotą i klasyczną formą ;)) kilka choinek, parę świecidełek i woodouts'owe zembossowane latarenki to idealny przepis na zimowo-świąteczną dekorację lub przywieszkę do bożonarodzeniowych prezentów, które z pewnością znajdą się w tym roku pod świątecznym drzewkiem ;))







17 listopada 2020

Miętowe serducho dla Decoratorium - tutorial

 

 W ramach małej odskoczni od stricte świątecznych projektów, 
przybywam do Was z miętowym serduchem, 
które z powodzeniem może stać się nie tylko fajną i oryginalną pamiątką,
ale również świątecznym drobiazgiem, 
który z pewnością umili dzień każdego, kto zostanie nim obdarowany. 


Ciekawi jak powstało? Zapraszam na TUTORIAL,
który krok po kroku zdradzi Wam, jak wykonałam moje serducho ;))


Do wykonania mojego serducha wykorzystałam gotową bazę
przestrzennego serducha z papermache.
Zaplanowałam, by projekt znajdował się jedynie na jego wierzchniej stronie,
zatem nie gessowałam całości.
Na froncie nałożyłam wybrany motyw maski
wykorzystując do tego celu pastę modelującą DecoArtu. 
Po jej wysuszeniu niedbale zagessowałam front bazy,
pozostawiając gdzieniegdzie prześwity oryginalnego koloru bazy
(wbrew ogólnej opinii, uważam że jest to ładny kolor i lubię, gdy jest widoczny ;))
Podsuszony motyw maski delikatnie podcieniowałam za pomocą fluidu akrylowego
w kolorze Blue Green Light DecoArtu. Fluid mocno rozcieńczałam
i nakładałam go warstwami, każdorazowo lekko podsuszając powierzchnię mojej bazy.
Lubię ten efekt.. uważam, że dodaje pracy głębi.. mimo jednego koloru fluidu,
jego intensywność w poszczególnych miejscach jest różnorodna,
co potęguje głębię i ukrywa gdzieniegdzie wzór maski, 
dając wrażenie, że jest on nałożony nierównomiernie, jakby miejscami wytarty...



Kolejny etap projektu to przyklejenie do bazy wybranych elementów dekoracyjnych
i ułożenie kompozycji okalającej wybrane zdjęcie.
Jako pierwszą wykorzystałam gałązkę (a w zasadzie dwie gałązki, które nałożyłam na siebie)
z HDF'u, na którą nałożyłam cienką warstwę heavy gel medium DecoArtu,
by delikatnie oprószyć ją brokatem. Medium to bardzo ładnie się rozprowadza
(polecam w tym przypadku pędzelki gąbkowe do tapowania),
pozwalając na równomierne nałożenie brokatu, dzięki czemu gałązka wygląda,
jakby właśnie w tym stanie została kupiona.
Obie gałązki (wysuszone) skleiłam ze sobą i przymocowałam do bazy. 
Na ich "barkach" spoczęła kompozycja serwetkowych i papierowych scrapów,
misternie ułożona z resztek papierów, które wprost uwielbiam w tego typu projektach.
Pomiędzy poszczególne warstwy poutykałam wyciski z lekkiej masy plastycznej,
które również podcieniowałam wspomnianym wcześniej fluidem,
pozwalając mu ładnie zagłębić się w poszczególne rowki odlewu/wycisku.
Całość delikatnie osplashowałam rozcieńczonym białym gesso.
Po całkowitym wyschnięciu pracy, dorzuciłam kilka drobiazgów..
nieco cyrkonii oraz drewniany badzik z koroną.














Do wykonania projektu wykorzystałam:
bazę serducha z paper mache Happy Coloru
pastę modelującą DecoArtu
białe gesso DecoArtu
fluid akrylowy w kolorze Blue Green Light DecoArtu
odlewy z lekkiej masy plastycznej
heavy gel medium DecoArtu
resztki papierów scrapowych, kilka scrapów (gł. serwetki)
drewniane gałązki, brokat, drewniany badzik, cyrkonie


28 października 2020

Ku pamięci... 10 lipca 1927 - 26 września 2018


Dziś nieco prywaty choć niezwykle rzadko wyciągam ją na światło dzienne.
Nie jestem zwolennikiem i chyba nie do końca potrafię mówić o niektórych sprawach publicznie,
chcąc pewne rzeczy zachować jedynie dla siebie i moich bliskich.
Są jednak chwile, które chcąc nie chcąc odciskają piętno na nas samych 
i jakby nie patrzeć, naszej twórczości.
Jednym z takich momentów była śmierć mojej prababci, 
z którą chyba do dnia dzisiejszego nie udało mi się pogodzić, choć właśnie minęły dwa lata...
Ponoć mówienie, czy też pisanie o tym, ma być pewnego rodzaju terapią,
pozwalającą się uporać z żalem, smutkiem, tęsknotą... Póki co - niewiele pomaga...
Wciąż są nieprzespane, przepłakane noce... 
Każda rocznica czy miesięcznica wiąże się z wielką pustką,
którą ciężko przezwyciężyć.
Być może przescrapowanie "problemu"
da upust zgromadzonym w ostatnim czasie uczuciom
i pozwoli choć trochę się wyciszyć... 















W pracy wykorzystałam:
papiery PPSL66 z kolekcji Studio Light
papier SCRAPIN09 Industrial 2.0 Studio Light 
Heavy Gel Medium DecoArtu
White Gesso DecoArtu